Filharmonia Opolska - logo
70. Sezon Artystyczny
2021/2022
BIP Wersja dla słabowidzących
Repertuar
Strzałka w lewo Październik 2021 Strzałka w prawo
powtśrczptsoni
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
27 maja 2022, piątek | 19:00
Po niemiecku, naturalnie!

Strefa I – 39 zł, 29 zł
Strefa II – 29 zł, 22 zł
Strefa III – 19 zł, 15 zł

Orkiestra Filharmonii Opolskiej
Marko Zupan – flet
Eugene Tzigane – dyrygent

W programie:
Carl Maria von Weber – Uwertura do opery Oberon (9')
Wolfgang Amadeus Mozart – Koncert na flet i orkiestrę G-dur, KV 313 (25')
Franz Schubert – IX Symfonia C-dur Wielka D 944 (48')

Prosimy o zapoznanie się z zasadami bezpieczeństwa obowiązującymi podczas koncertu, zgodnie z zalecaniami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dostępnymi w Regulaminie Bezpieczeństwa na stronie internetowej www.filharmonia.opole.pl/regulaminy.

O repertuarze:
Repertuar tego koncertu w całości opiera się na muzyce niemieckiej. Obok klasycznego, pogodnego Koncertu fletowego w programie znalazły się dwa dzieła okresu przełomowego. Uczniowie szkół muzycznych w swoich notatkach zwykli zapisywać kilka dat mających oznaczać symboliczny początek nowej epoki – romantyzmu. Jedna z nich – rok 1821 – związana jest z wystawieniem Wolnego strzelca Carla Marii von Webera, pierwszej opery o romantycznej tematyce. Zaledwie pięć lat później mający związki z Opolszczyzną Weber podjął się skomponowania kolejnego dzieła osadzonego w świecie legend, fantastycznych postaci i magicznych artefaktów. Otwierająca wieczór Uwertura z Oberona dobrze brzmi jednak i bez kontekstu libretta, co uczyniło ją pozycją chętnie włączaną do koncertowych programów. Po przerwie – Schubert. Pracę nad swoją IX Symfonią rozpoczął w roku premiery Dziewiątej Beethovena, a ostatnią kreskę taktową nakreślił cztery lata później, rok po jego śmierci. Inspirację wielkim klasykiem wiedeńskim trudno zresztą przeoczyć, uważny słuchacz zauważy dźwiękowy powidok Ody do radości już w pierwszych taktach Symfonii.

A to ciekawostka!
Oberon został u Webera zamówiony przez The Royal Opera w Londynie. Dziś operę tę wykonuje się głównie po niemiecku, ale pierwsza wersja libretta skonstruowana była w języku angielskim! Weber wybrał się nawet w podróż do stolicy Wielkiej Brytanii by lepiej poznać język, w oparciu o który miał komponować. To artystyczne przedsięwzięcie okazało się dużym sukcesem, ale Webera kosztowało życie – podejmując się zlecenia chorował już na gruźlicę, a jego organizm był osłabiony. Dyrygowanie spektaklami i liczne zobowiązania towarzyskie okazały się wysiłkiem ponad miarę. Kompozytor zmarł w Londynie niespełna dwa miesiące po premierze swojej ostatniej opery.

 

fot. Isadora Pamplona


Marko Zupan – flet

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Neda Navaee


Eugene Tzigane – dyrygent

Okrzyknięty przez gazetę Berliner Morgenpost „opanowanym liderem orkiestry” wraz z „prawie fanatycznym zamiłowaniem do precyzji… przypomina młodego Carlosa Kleibera” (Neue Volksblatt).  Eugene Tzigane koncertuje w całej Europie, Ameryce Północnej, Japonii i Australii. Poprzez swoje badania nad materiałami źródłowymi oraz kontekstem muzycznym, Tzigane wnosi historyczną perspektywę do utworów z repertuaru romantycznego oraz klasycznego, dzięki czemu jego znakiem rozpoznawczym w interpretacji utworów są charakterystyczne zmiany agogiczne.

Tzigane zdobywając nagrodę główną na Międzynarodowym Konkursie Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga w 2007 roku, a także drugą nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Sir Georga Soltiego, uzyskał rozgłos w bardzo młodym wieku. Wygrane konkursy zaowocowały licznymi zaproszeniami do współpracy z wieloma wspaniałymi orkiestrami, m.in. Bayerisches Staatsoper, Oper Frankfurt, Deutsches Symphonie-Orchester Berlin, Frankfurt Radio Symphony, Nordwestdeutsche (NWD) Philharmonie. Także w 2007 roku Tzigane objął stanowisko Głównego Dyrygenta w Nordwestdeutsche Philharmonie, które sprawował do 2014 roku.

Tzigane pozostaje w bardzo bliskich relacjach z wieloma orkiestrami, m.in. Orchestre National d’ile de France, Bruckner Orchestra Linz, Royal Swedish Opera, Helsingborg Symphony Orchestra, RTE National Orchestra of Ireland oraz BBC Scottish Symphony Orchestra. W ostatnim czasie dyrygował takimi orkiestrami jak: London Philharmonic Orchestra, Netherlands Philharmonic Orchestra, Staatsphilharmonie Rheinland-Pfalz, Copenhagen Philharmonic, Norwegian Radio Symphony, Orquesta Sinfonica de Galicia, Lahti Symphony, Tapiola Sinfonietta, Swedish Chamber Orchestra, Basel Symphony oraz Royal Scottish National Orchestra.

Od wielu lat regularnie współpracuje z teatrami operowymi, począwszy od swojego debiutu w Bayerische Staatsopera w nowej produkcji Così fan tutte. W ostatnim czasie dyrygował spektakle we Frankfurcie nad Menem (Zemsta nietoperza), w Hamburgu (Czarodziejski flet) oraz w Sztokholmie (Carmen i Fedora).

Pośród solistów, z którymi współpracował Tzigane znajdują się m.in. Mischa Maisky, Alban Gerhardt, Leif Ove Andsnes, Alessio Bax, Lise de la Salle, Inon Barnatan, Kevin Kenner, Vilde Frang, Baiba Skrida, Stefan Jackiw, Chloe Hanslip, Hye-Yoon Park, a także Arabella Steinbacher.

Sezon artystyczny 2019/2020 Eugene Tzigane rozpoczął od debiutu w Kanagawa Philharmonic Orchestra oraz kolejnymi koncertami z zespołami: RTE National Symphony Orchestra of Ireland, BBC Scottish Symphony Orchestra oraz Helsingborg Symphony Orchestra.

Eugene Tzigane otrzymał dyplom z dyrygentury w Juilliard School, gdzie studiował w klasie Jamesa DePreista, a także zdobył stypendium Bruno Walter Memorial Scholarship. W ramach studiów podyplomowych kształcił się także u Jorma Panula w Royal College of Music w Sztokholmie, gdzie otrzymał nagrodę Franz Berwald Memorial Prize. Studiował również teorię muzyki, solfeż, orkiestrację, kontrapunkt i czytanie partytur u Christophera Stone’a w Mannes College of Music w Nowym Jorku. Brał udział w kursach mistrzowskich prowadzonych przez Daniela Hardinga, Michaela Tilson-Thomasa oraz Jukka-Pekka Saraste. Jest także zwycięzcą drugiej nagrody w konkursie Lovro von Matačić Competition (2007 r. w Zagrzebiu).

www.eugenetzigane.com

Ankieta

Moje ulubione miejsce na ziemi to

Z moimi najbliższymi i/lub w naturze: góry, lasy, rzeki, łąki, oceany, pustynie.

Gdybym nie był muzykiem, pewnie byłbym

Nauczycielem muzyki, historii sztuki, psychologii lub filozofii. Być może byłby psychoterapeutą lub trenerem personalnym albo ogrodnikiem lub projektantem ogrodów w stylu Zen i ekspertem bonsai.

Za największy sukces artystyczny uważam

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. W jaki sposób można zmierzyć coś co jest niematerialne? Czym jest sukces i kto może go mierzyć? Pod wieloma względami, sukces jest relatywny i także nieistotny, ponieważ doświadczenie koncertu lub dzieła sztuki lub jakiegoś wydarzenia historycznego jest bardzo osobiste i wyjątkowe. To co dla mnie jest sukcesem, dla członka widowni może być czymś mało istotnym. Mógłbym spróbować zastąpić wyraz sukces słowem zadowolenie lub satysfakcja. Wówczas moja odpowiedź brzmiałaby: kiedy mogę podzielić się wyjątkowym momentem z orkiestrą lub publicznością, wówczas odczuwam zadowolenie. Zdarzyło mi się to tylko kilka razy w życiu.

Człowiek, którego podziwiam

Podziw zawsze związany jest z osądem, czyż nie? To również implikuje brak czegoś w nas samych. To jest taka szlachetna forma wyrażenia zazdrości. Kiedy byłem dużo młodszy, to podziwiałem wielu artystów, pisarzy, myślicieli, prawie zawsze byli to ludzie myślący poza schematami, nieortodoksyjni, wolni od dogmatów. W dalszym ciągu z przyjemnością wracam do tych dzieł, idei i odnajduję w nich wartość. Ale uważam, że podziw dla tych ludzi, którzy stworzyli te rzeczy, nie jest już potrzebny. Stoi on na przeszkodzie do naszego własnego szczęścia i połączenia się z samym sobą, ponieważ szukamy u innych tego co chcielibyśmy, aby było w nas. Kiedy czuję się kompletny i zadowolony z samego siebie, nie potrzebuję podziwiać innych.  Wówczas raczej czerpię przyjemność z obserwowania perspektywy innych. Szanuję wszystkie osoby, które wytrwale i autentycznie dążą do realizacji swoich celów.

Co lubię czytać

Lubię czytać książki o różnej tematyce. Najczęściej skupiam się na filozofii, literaturze duchowej, muzycznej, a także sięgam po powieści. Są to książki takich autorów jak m.in. Alfred Adler, Viktor Frankl, Erich Fromm, Lao Tsu, Alan Watts, Jiddu Krishnamurti, Carlos Castaneda, Hermann Hesse, Carl Jung, Gabriel Garcia Marquez, Milan Kundera, Jane Austin, J.R.R. Tolkien, Paul Astor, Lawrence Durrell, Rainer Maria Rilke, Somerset Maugham, Kazuo Ishiguro, Haruki Murakami.

W związku z tym, że jestem w trakcie pisania własnej książki na temat Historycznych praktyk wykonawczych w okresie romantyzmu (ok. 1803 – 1918), czytam dużo muzycznych biografii oraz historycznych rozpraw muzycznych. Moim celem jest przywrócenie ideałów oraz filozofii romantycznej nieobciążonej pruderyjnością, represyjnością oraz pozbawionej perfekcyjności sztywnych ram modernizmu.

Podczas dzisiejszego wieczoru wysłuchają Państwo IX Symfonii Schuberta, która możliwe, że będzie dłuższa od tych wykonywanych w ciągu ostatnich 100 lat. Moim celem jest, aby to wykonanie było połączeniem zasad wagnerowskich z zasadami mendelssohnowskimi, które od roku 1840, aż do I wojny światowej stały w opozycji do siebie. Jestem głęboko przekonany, że można między nimi osiągnąć równowagę i dzięki temu uzyskać jeszcze piękniejsze wykonanie, pełne emocjonalnych przeżyć, a jednocześnie zachowujące właściwą strukturę i proporcje, które w rezultacie poruszy słuchacza.

Kompozycja, która jest dla mnie szczególnie ważna

IX Symfonia Schuberta jest dla mnie bardzo wyjątkowa. Jest to dzieło, które zawiera w sobie całe spektrum ludzkich emocji od tych transcendentnych pochodzących niejako z innego świata, przez wysublimowane piękno, aż po egzystencjalny terror i wybuch złości. Wyraża ono także jowialność, swawolę i oczywiście zadumę i tęsknotę, które obecne są w każdym dziele Schuberta. Jest to utwór pełny współczucia i afirmacji życia, który nie zaprzecza wyzwaniom i wielkim życiowym pytaniom, ale pokazuje je w nadziei na wskazanie drogi wyjścia.

 

Projekt i realizacja: netkoncept.com