Filharmonia Opolska
71. Sezon Artystyczny
2022/2023
BIP Wersja dla słabowidzących
Repertuar
Strzałka w lewo wrzesień 2022 Strzałka w prawo
powtśrczptsoni
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
10 marca 2023, piątek | 19:00
Tytan

Strefa I – 45 zł, 35 zł
Strefa II – 35 zł, 28 zł
Strefa III – 25 zł, 20 zł

Orkiestra Filharmonii Opolskiej
Agnieszka Kalisz-Dzik – skrzypce
Agnieszka Płoszejowska – wiolonczela
Wiktoria Ulatowska – obój
Paweł Knebel – fagot
Przemysław Neumann – dyrygent

W programie:
Edvard Grieg –  Last Spring op. 34 (5′)
Joseph Haydn – Symfonia koncertująca B-dur Hob. I/105 (23′)
Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan (55′)

 

Gustav Mahler. Swoją muzyką odzwierciedlał ducha epoki. Jego kompozycje są odpowiednikiem secesji w malarstwie i architekturze: monumentalne, bogato zdobione, wykorzystujące zapożyczenia z innych stylów oraz cytaty i autocytaty. Pierwszą wersję swojej I Symfonii Mahler ukończył jako 28-latek. Był to wówczas utwór programowy, sam autor nadał mu tytuł Tytan, poemat dźwiękowy w formie symfonii. Inspirację pozamuzyczną stanowił poemat Jeana Paula, niemieckiego pisarza i twórcy określenia Weltschmerz. Dzieło składało się z dwóch członów; pierwszy z nich wyobrażał młodzieńcze dni i wiosnę bez końca – w nawiązaniu do tej mahlerowskiej wizji koncert rozpocznie krótka melodia elegijna na orkiestrę smyczkową, Wiosna Edwarda Griega. Po niej zabrzmi (ponoć pisana przez Haydna w pośpiechu, mimo to – pełna uroku) Symfonia koncertująca ze skrzypcami, wiolonczelą, obojem i fagotem w rolach głównych.

Po kilku latach od budapesztańskiej premiery późniejszy autor Symfonii Tysiąca usunął cały literacki komentarz do swojej I Symfonii i nadał jej tradycyjną, czteroczęściową formę. W ustępie otwierającym kompozycję znajduje się tak zwana banda, fragment wykonywany przez trzy trąbki poza sceną. Warto o tym wiedzieć, by nie zarzucić niepunktualności trębaczom zajmującym swoje miejsca przy pulpitach już po rozpoczęciu koncertu. Kolejną ciekawostką jest użycie przez Mahlera w trzeciej części Symfonii popularnej piosenki Panie Janie jako zaprezentowanego przez kontrabas solo tematu w formie kanonu. Co istotne, Panie Janie brzmi w trybie molowym, przybierając charakter marsza żałobnego. Marsz ów przeradza się zaś w pełne tęsknoty (ale zarazem taneczne) frazy nawiązujące do muzyki klezmerskiej. Końcowy fragment części finałowej również jest muzycznym paradoksem. Sam Mahler tak uzasadniał ogromny aparat wykonawczy: „(…) aby hymnowy, wszystko przygłuszający chorał osiągnął konieczną pełnię brzmienia.” Są zatem bombastyczne fajerwerki dźwiękowe, zupełnie niekojarzące się ze wzruszeniem, a jednak… nie sposób doświadczyć ostatnich minut Pierwszej Mahlera bez wilgotnych oczu. Niezależnie od tego, po której stronie sceny się znajdujemy.

Projekt i realizacja: netkoncept.com