Filharmonia Opolska
75. Sezon Artystyczny
2026/2027
BIP Wersja dla słabowidzących
Repertuar
wrzesień 2026
poniedziałek
wtorek
środa
czwartek
piątek
sobota
niedziela
po
wt
śr
cz
pt
so
ni
31
1
2
3
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
19
20
21
22
23
24
27
28
29
30
1
2
3
4
ROZTAŃCZONY WIEDEŃ
04.09.2026    
16:30 - 19:00
Szanowni Melomani, informujemy, że w dn. 4.09.2026. odbędzie się tylko 1 koncert pt. "Roztańczony Wiedeń" o godz. 20:00, w związku z czym uprzejmie prosimy, aby [...]
ROZTAŃCZONY WIEDEŃ
04.09.2026    
20:00 - 22:00
Orkiestra Filharmonii Opolskiej Aleksandra Cłapińska – sopran Dawid Kwieciński – tenor Maciej Sztor – dyrygent Jakub Karmelita – prowadzenie koncertu W programie: Najpiękniejsze walce, polki, [...]
FESTIWAL SZYMANOWSKI / POLSKA / ŚWIAT
18.09.2026    
19:30 - 21:30
Orkiestra Filharmonii Opolskiej Marta Gidaszewska – skrzypce Maciej Fortuna – trąbka Jakub Chrenowicz – dyrygent   W programie: Karol Szymanowski – Etiuda b-moll op. 4 [...]
INAUGURACJA JUBILEUSZOWEGO 75. SEZONU ARTYSTYCZNEGO
Orkiestra Filharmonii Opolskiej Jakub Jakowicz – skrzypce Jakub Chrenowicz – dyrygent   W programie: Richard Wagner – Wstęp do dramatu muzycznego Tristan i Izolda [10′] [...]
Europejskie Dni Dziedzictwa - Echo przeszłości, głos przyszłości
26.09.2026    
16:00 - 17:00
Filharmonia Opolska zaprasza na: „Dźwięki dla przyszłości” Koncert muzyki relaksacyjnej w wyjątkowej przestrzeni Zamku w Niemodlinie w wykonaniu: Łukasza Ciesiołkiewicza, Zuzanny Ciesiołkiewicz oraz Filipa Hornika.   [...]
GŁOS MORZA, GŁOS WIARY
Orkiestra Filharmonii Opolskiej Szymon Rypa – puzon Piotr Mazurek – dyrygent W programie: Felix Mendelssohn Bartholdy – Uwertura koncertowa Hebrydy op. 26 [10′] Friedebald Gräfe [...]
7 listopada 2026, sobota | 18:00
PIEŚNI, KTÓRE TRWAJĄ
Miejsce: Filharmonia Śląska im. Henryka Mikołaja Góreckiego w Katowicach

Orkiestra Filharmonii Opolskiej
Tomasz Daroch – wiolonczela
Jakub Chrenowicz  – dyrygent

W programie:
Antonín Dvořák – Koncert wiolonczelowy h-moll op. 104 [42’]
Przerwa [20’]
Wolfgang Amadeus Mozart – 5 interludiów do dramatu Thamos, król Egiptu KV 345 [20’]
Mieczysław Karłowicz – Odwieczne pieśni op. 10 [25′]

Koncert wiolonczelowy h-moll op. 104 Antonína Dvořáka powstał pod koniec pobytu kompozytora w Stanach Zjednoczonych. Wiolonczela występuje tu jako równorzędny partner orkiestry – prowadzi dialog z instrumentami dętymi drewnianymi i rogami, a w partiach solowych łączy rozbudowaną technikę wirtuozowską z szeroką, śpiewną kantyleną. Część pierwsza przeciwstawia energiczny temat orkiestrowy lirycznemu drugiemu tematowi, który najpierw wprowadza róg. Adagio zawiera cytat z pieśni Kéž duch můj sám, ulubionej przez siostrę kompozytora. Jest to pewnego rodzaju hołd oddany zmarłej Josefinie. Finał ma charakter taneczny i nawiązuje do czeskiej muzyki ludowej. Po śmierci Josefiny w 1895 roku Dvořák rozbudował zakończenie, dodając kodę z odwołaniami do tematów części drugiej. Dzięki temu utwór kończy się spokojnie, a nie efektownym fortissimo, jak pierwotnie planował.

Muzyka Wolfganga Amadeusa Mozarta do dramatu Thamos, król Egiptu powstawała etapami, stopniowo nabierając ostatecznego kształtu. Kompozytor nie stworzył jej jako jednolitego dzieła, lecz budował ją wokół dramaturgii sztuki. Całość otwierają i zamykają dwa chóry, a pomiędzy kolejnymi aktami pojawia się pięć instrumentalnych antraktów. Ich rola wykracza jednak daleko poza funkcję interludiów. Każdy z nich uczestniczy w rozwoju akcji, podtrzymuje emocjonalne napięcie i przygotowuje słuchacza na to, co wydarzy się w kolejnym akcie. Muzyka staje się więc integralną częścią teatralnej narracji – łączy poszczególne epizody i sprawia, że dramat rozwija się nie tylko poprzez słowa i akcję, lecz także poprzez dźwięki instrumentów.

Odwieczne pieśni Mieczysława Karłowicza to muzyczna medytacja nad tęsknotą, miłością,
końcem i miejscem jednostki wobec bezkresu istnienia. Pieśń o wiekuistej tęsknocie niesie echo pragnienia, które nigdy nie zostaje zaspokojone – dążenia do czegoś utraconego, czego nie sposób odzyskać ani nazwać. Pieśń o miłości i o śmierci to muzyczny ból, który nie szuka pocieszenia, lecz chce zostać przeżyty do końca. Dopiero Pieśń o wszechbycie przynosi ukojenie – nie poprzez ucieczkę od cierpienia, ale poprzez kontemplację nieskończoności, w której indywidualny ból rozpuszcza się w czymś większym niż jednostkowy los. Karłowicz, przesiąknięty młodopolskim dekadentyzmem, nie traktuje tęsknoty, rezygnacji czy żalu jako słabości do przezwyciężenia. Dla niego to właśnie te stany czynią nas ludźmi, a ich pełne przeżycie staje się jedyną dostępną nam formą filozoficznej prawdy o istnieniu.

Projekt i realizacja: netkoncept.com